wyszukiwanie zaawansowane › Szukaj w serwisie:
img

Kim jestem

  • Tymon Tymański
  • Urodzony/a 30 09 1968
  • Miejsce zamieszkania: Gdańsk
  • Wykształcenie: ukryte
  • Praca: media / kultura i sztuka / rozrywka
  • Motto na dziś: WADADA! DON\'T PANIC - WE\'RE FROM POLAND!
Wirtualni

Mój mistrz

Wirtualni

Mój styl

Wirtualni

Blog

  • No i tak to się dzieje. Człowiek kreśli parę ciepłych słów o sztuce walki, której praktykowanie podnosi go na duchu, a tu… Zaczyna się werbalne kumite. Napierdalanka pt. „Która Sztuka Walki Jest Skuteczniejsza“ albo jeszcze gorzej. Innymi słowy: „si vis pacem, para bellum“. Drodzy koledzy i koleżanki… Powiem Wam szczerze, iż po kilkunastu latach praktykowa...

    więcej

Wirtualni

O mnie

Ryszard Waldemar Tymański urodził się w szpitalu na Klinicznej w Gdańsku-Wrzeszczu pod koniec lat 60-tych, kiedy w Polsce było chu***o, brzydko, brudno i szaro. Do przedszkola mama ubierała go w ręcznie dziany sweter i rajstopki, których szczerze nienawidził (gryzły jak mszyce, poza tym były poniżające). W wieku przedszkolnym najbardziej lubił debilne wygłupy z kolegami i spacery do ogródków między ulicą Polanki a Wita Stwosza, długie godziny spędzone samotrzeć na podwórku oraz wakacyjne wyjazdy na plażę w Jelitkowie fiatem 125p jego taty.

W podstawówce założył swój pierwszy zespół The Howling Dogs, który miał pierwsze próby w jego mieszkaniu przy Alei Wojska Polskiego (sąsiedzi - pani Gumkowska i państwo Kamińscy uskarżali się na hałasy płynące z parteru, gdzie charczały sfuzowane gitary podłączone do radia i starego wzmacniacza marki Moderato). W roku 1980 wraz z Piotrkiem Pawlakiem, Piotrkiem Mertą i Bartkiem Szmitem dostali się do Pałacu Młodzieży na Ogarną, gdzie pod okiem pana Braca ćwiczyli swój pierwszy repertuar bitelsowsko-hardrockowy. Pan Brac odzywał się rzadko; raz na miesiąc wtrącał lakoniczną frazę typu: "Gracie 'c', a powinno być - 'cis'". W liceum zrobiło się poważnie i smutno; czasy były gówniane, więc chłopaki zajęli się muzyką. Pawlak sprzedał gitarę i chciał zostać stoczniowcem; koniec końców wylądował w grupie Bielizna, potem w Kurach i Łoskocie. Trio przekształciło się w Sni Sredstvom Za Uklanianie, które wykonywało coś a la wesołe Joy Division (złośliwa definicja Olafa Deriglasoffa). Pierwszy koncert zagrali na "Poza Kontrolą '85" w Warszawie, później często supportowali kapele trójmiejskiej sceny alternatywnej.

W roku 1988 Tymański zwariował, rzucił studia, kupił stary kontrabas i założył neoficką Miłość grającą popierdolony free jazz. Piotr Merta przestraszył się i uciekł na studia medyczne, do grupy (już od roku grającej z wesołym malarzem i sakofonistą Mikołajem Trzaską) dołączył elegancki i dostojny Mazzoll, który jeszcze wtedy trzymał się kupy i nie popijał. Podczas koncertu w niejakim Burdlu wszyscy słuchacze uciekli z widowni; został tylko jeden obłąkany fan, który namolnie prosił o bisy. W latach 90-tych z kapeli odszedł Mazzoll. Dołączyli Jacek Olter, Leszek Możdżer i Maciek Sikała; zespół zaczął grać tzw. dżezik z klasą i nagrał parę mocnych płyt.

Nieco później Tymański wymyślił styl zwany yassem, który zgodnie grywali jego koledzy z innych zespołów (oprócz niego samego). W międzyczasie powstały piosenkowo-dziwne Kury, które były bardzo fajne. Chłopcy grali magicznie i długo; nagrali kupę zacnych płyt, aż skończyła się dekada. Na początku 2001 roku Jacek Olter odszedł do Czystej Krainy Buddy Amitaby. Tymańskiemu rozpadły się wszystkie kapele i chciał już zostać masażystą, ale szkoda mu się zrobiło rozszalałych tłumów fanów, więc pozostał przy muzyce. Założył dwie kapele: Yass Ensemble i The Transistors. Obecnie gra, śpiewa, tańczy, popierduje i stepuje na scenie niczym jakucka pacynka. Można go spotkać za pół darmo w każdym śmierdzącym piwem polskim klubie muzycznym, gdzie się napije z Tobą bronxa - bo się nie lansuje i Cię szanuje, człowieku. Ma dwóch synów, 14-letniego Lukasa i 8-letniego Kosmę, świetną dziewczynę Sarę i znowu jest szczęśliwy. Pamiętajcie, że Tymański nie powiedział jeszcze ostatniego słowa; potwór ma siłę, jest nieco zmutowany, a jego plany obejmują sporą część Kosmosu. Tymczasem mówi do Was: WADADA! DON'T PANIC - WE'RE FROM POLAND!

 

 

Felietony muzyka.wp.pl

Czytaj felietony na muzyka.wp.pl


Wirtualni

Moje ulubione

Książki

"Chłopi 3"

więcej

Muzyka

SNI SREDSTVOM ZA UKLANIANIE, KURY, TYMON I TRUPY, CZAN, NRD, THE USERS i MASŁO, TYMON & THE TRAN...

więcej


Filmy

"Segment '76", "Wesele", "Sztos", "Przemiany", "Wesele&...

więcej

Hobby

Gram, śpiewam, tańczę, popierduje i stepuje na scenie niczym jakucka pacynka

więcej

Wirtualni

Moja galeria Moje obrazki Moje video Moje audio Moi ulubieńcy Moje posty

Wirtualni

Zobacz mój profil w innych serwisach WP



Skontaktuj się

Wizyty

  • Odwiedziny 3344